3 w 1 czyli plenerowa sesja dziecięco-rodzinno-ciążowa w okolicach Krakowa

Sesje plenerowe czyli to, co misie lubią najbardziej 🙂

Nie ma co ukrywać, sezon plenerowy zaczął się na dobre. Oczywiście cieszy mnie to niezmiernie, bo uwielbiam plenery. Zwłaszcza w wydaniu rodzinnym, kiedy to pod pretekstem wykonania pozowanych ujęć uda mi się wyłapać choć odrobinę naturalności i zupełnie nieudawanych, prawdziwych emocji. W przypadku tej Rodzinki muszę nieskromnie przyznać, że udało się to niejednokrotnie 🙂 Faktem jest, że nie była to nasza pierwsza sesja, a z każdym kolejnym spotkaniem zdecydowanie łatwiej o naturalność. Ale niemałą rolę odegrali tu modele, zwłaszcza ci mniejsi 🙂 Kiedy nie mieli pozować – łobuzowali, a kiedy mieli – też łobuzowali, co mogło skończyć się tylko jednym – naprawdę dużą liczbą fajnych, naturalnych ujęć, z których ogromnie ciężko było mi wybrać te najlepsze.

Sesja dziecięca/rodzinna/ciążowa – czyli trochę o schematach.

Nie przepadam za schematami. Dlatego w mojej pracy, tym bardziej, że to praca moich marzeń, nie kieruję się i nie polegam na schematach. Ogólnie uważam się za fotografa rodzinnego, więc niezależnie od tego, czy zamawiacie u mnie sesję ciążową, dziecięcą, noworodkową czy rodzinną właśnie, ja i tak za pomocą tych kadrów przepełnionych emocjami staram się połączyć to w jedną wspólną historię, więc – tutaj apel do Was – nie bójcie się obiektywu! Jeśli zdecydujecie się na zakup sesji u mnie, co w sumie oznacza, że zapragniecie uwiecznić ważny moment w Waszym życiu, to pozwólcie, aby Wasze dzieci mogły w przyszłości nie tylko zobaczyć swoje piękne, kolorowe zdjęcie z iście hollywoodzkim uśmiechem, wywołanym na dźwięk słowa „seeeeer”, ale również powspominać wspólne chwile z Wami. To chyba najważniejsze, nie?

Powrót na górę Kontakt

Twój e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany Wymagane pola są oznaczone *

*

*