Święta, święta… i po świętach!

Zgodnie ze zwyczajem, który już na dobre zadomowił się na matko-fotkowej stronie (i chyba w moim życiu w ogóle 🙂 ), choć bardzo chciałam, niestety nie zdążyłam z życzeniami świątecznymi. Na szczęście tuż za drzwiami stoi Nowy Rok, więc może przynajmniej tutaj się wykażę 🙂 Ale zostawmy sobie te przyjemności na koniec, a póki co kilka słów w temacie dzisiejszego postu, a może jeszcze wcześniej – jak zwykle – krótkie usprawiedliwienie 😉 Niestety dopadła mnie ostatnio złośliwość rzeczy martwych w postaci awarii laptopa (choć nie uważam mojego ukochanego komputera za rzecz martwą, biorąc pod uwagę zwłaszcza ogromną pracę, którą z lekką pomocą moich zgrabnych rączek wykonuje podczas obróbki tysięcy zdjęć, również spod mojej łapki 😉 ) Tak czy siak, komputera nadal nie odzyskałam, więc zamieszczam dzisiejszy post dzięki życzliwości mojego niemal siedmioletniego staruszka, który – mimo wielu awarii – nadal jakoś dyszy, jakkolwiek nie posiada umiejętności obróbkowych, a raczej programu, który by mu to umożliwił, więc – uwaga – zamieszczam dzisiejsze zdjęcia prosto z aparatu, bez obróbki. Ciekawa jestem Waszej reakcji, czy faktycznie zauważycie ogromną różnicę w jakości tych zdjęć? Swoją drogą to dla mnie bardzo ciekawy eksperyment, bo – idąc w kierunku fotografii reportażowej, przy jednoczesnym braku cierpliwości do długiej i żmudnej pracy przy obróbce – zdjęcia prosto z aparatu wydają się dla mnie bardzo interesującą alternatywą. Jednocześnie cieszę się bardzo, bo takie zwykłe życiowe wydarzenia, jak awaria komputera, udowadniają mi, że tak naprawdę nie znalazłam jeszcze tej swojej konkretnej fotograficznej drogi, a raczej, że cały czas szukam czegoś więcej, a więc cały czas czegoś się uczę, a to chyba bardzo pożądana cecha w każdym zawodzie, ba, niemal w każdej rzeczy, którą robimy, o ile robimy ją z potrzeby serca, nie?

Dobra, do meritum, bo jak zwykle rozpisuję się nie na ten temat, na który powinnam 🙂 Chcąc zamieścić post przed świętami, myślałam sobie – patrząc na ten wszechogarniający pośpiech – że napiszę Wam – Luuuuudzie, zwolnijcie trochę! Ale cóż, sama chyba nie zwolniłam tak, jakbym chciała, o czym zresztą świadczy przedświąteczna cisza na matko-fotkowej stronie. Jakkolwiek muszę się Wam pochwalić, że pomimo natłoku przedświątecznych obowiązków i ciągłej obawy, że ze wszystkim nie zdążę, zgodnie z obietnicą daną samej sobie – Wigilia była dniem poświęconym tylko i wyłącznie rodzinie. I Wam też to polecam. Kto wie, może jesteście milion razy bardziej zorganizowani ode mnie i macie już wszystko przygotowane na 3 dni przed świętami (i chwała Wam za to 🙂 ), ale jeśli jednak – jak cała reszta społeczeństwa – gonicie niemal do ostatniej chwili, tylko po to, żeby wszystko było idealnie, to pamiętajcie, że świat nie jest idealny. Ale na szczęście ten właśnie świat zamieszkują rodziny, i – jeśli poświęci się im choć odrobinę czasu – to może być (prawie) idealnie 🙂 Przed Wami historia naszych świąt w niemal telegraficznym skrócie, a na koniec, jako bonus, magia wigilijnej nocy, a więc kilka kadrów pięknego wigilijnego nieba. Jakość niekiedy kiepska, bo statywu (jeszcze) nie posiadam, a bynajmniej nie takiego, który by się do nocnych zdjęć nadawał (po cichu liczę, że może w przyszłym roku Mikołaj się zlituje i zrzuci jakiś przez komin 🙂 ).

Na koniec, moi Drodzy, życzę Wam, aby Nowy Rok był dla Was rokiem pełnym wyzwań, takich, którym stawicie czoła, ale przede wszystkim takich, które rozwiną Wam skrzydła i pozwolą sięgać po więcej. Oczywiście nie mam tu na myśli rzeczy materialnych, życzę Wam, abyście każdego dnia byli otoczeni miłością i abyście potrafili czerpać radość z każdej chwili swojego życia. Szczęśliwego Nowego Roku!!!

 

fotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia rodzinna, portret reportażowyfotografia rodzinna, portret reportażowyfotografia rodzinna, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowy
fotografia dziecięca, portret reportażowyfotografia dziecięca, portret reportażowyObiecany wcześniej bonus:

fotografia krajobrazu, fotografia nocnafotografia krajobrazu, fotografia nocnafotografia krajobrazu, fotografia nocnafotografia krajobrazu, fotografia nocnaI na koniec, świąteczny zachód słońca:

fotografia krajobrazu, zachód słońca

Powrót na górę Kontakt

Twój e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany Wymagane pola są oznaczone *

*

*